Do poprawnego działania strony wymagane jest włącznenie obsługi javascript. Zmień to w opcjach Twojej przeglądarki i odśwież stronę.
Cezary Obracht-Prondzyński z "Gdańskim Noblem"
środa, 31 stycznia 2018
Nie znaleziono zdjecia
fot. www.gdansk.pl

Heweliusze rozdane po raz 30. Tegoroczną nagrodą został uhonorowany profesor Cezary Obracht-Prondzyński, prezes Instytutu Kaszubskiego, członek Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Gratulujemy!

W niedzielę, 28 stycznia, przypadła 407. rocznica urodzin Jana Heweliusza. Z tej okazji, już po raz trzydziesty, odbyło się wręczenie Nagrody Naukowej Miasta Gdańska imienia Jana Heweliusza. To prestiżowa nagroda, przyznawana za wybitne osiągnięcia. Uroczystość odbyła się w Ratuszu Głównego Miasta.

"Nauka jest zazdrosną kochanką” - takiego porównania użył Piotr Kowalczuk, z-ca prezydenta Gdańska wręczając tegoroczne Heweliusze nagrodzonym naukowcom: Cezaremu Obrachtowi-Prondzyńskiemu i Michałowi Woźniakowi. Słowa te potwierdzili obaj profesorowie, którzy podczas przemówień nie szczędzili podziękowań żonom i rodzinom. Wyrozumiałość najbliższych, to zdaniem nagrodzonych, niezbędne wsparcie potrzebne do realizowania niełatwej drogi życiowej, jaką jest kariera naukowa.

Prof. Cezary Obracht-Prondzyński otrzymał nagrodę w kategorii nauk humanistycznych i społecznych. Jest socjologiem, antropologiem i historykiem. Swoim głównym obszarem badawczym uczynił Pomorze, a zwłaszcza Kaszuby. W swoim dorobku ma ponad 30 książek. Opublikował setki artykułów, zarówno naukowych, jak i popularnonaukowych, podejmujących m.in. tematykę relacji między mniejszościami etnicznymi, czy też powiązań: polityka regionalna a tożsamość Kaszubów. W latach 1995–2000 był redaktorem naczelnym „Pomeranii” – miesięcznika podejmującego tematy pomorsko-kaszubskie. Jest również prezesem Instytutu Kaszubskiego, sekretarzem Komisji Kaszubskiej Polskiej Akademii Umiejętności. Profesor Obracht - Prondzyński związany jest z Uniwersytetem Gdańskim. Laudację na cześć nagrodzonego przygotował profesor Jerzy Błażejowski.

Wystąpienie Prof. Cezarego Obracht-Prondzyńskiego wygłoszone podczas uroczystości wręczenia Nagrody Naukowej Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza

Panie Prezydencie! Magnificencje! Wielce Szanowni Państwo!

W tym wyjątkowym dniu zadaję sobie pytanie: jakim splotom życiowych okoliczności zawdzięczam, iż staję przed Państwem, aby odebrać Nagrodę Naukową Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza? Jednocześnie gdy pomyślę o osobie Patrona oraz spojrzę na listę Mistrzów Gdańskiej Nauki czuję ciężar odpowiedzialności, dumę i ogromną wdzięczność. Wszak tutaj w Gdańsku – na Uniwersytecie i w Instytucie Kaszubskim wydarzyło się wszystko to, co w moim naukowym życiu najważniejsze. Cieszę się, że wysiłek włożony w badania historii i współczesności Kaszub, Pomorza i Gdańska zostały zauważone i docenione.

Przede wszystkim dziękuję Panu Prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi za przychylenie się do wniosku Kapituły. Profesor Marii Mendel – przewodniczącej I Wydziału Gdańskiego Towarzystwa Naukowego – dziękuję za okazane zaufanie i uznanie, iż godzien jestem, aby mnie zarekomendować Kapitule Nagrody. Z kolei Pani Profesor Małgorzacie Czermińskiej wdzięczny jestem za tak skuteczną prezentację, a całej Kapitule za podzielenie opinii osób rekomendujących i zgłaszających. Zachowam również we wdzięcznej pamięci wsparcie ze strony władz mojej Uczelni, szczególnie Jego Magnificencji Profesora Jerzego Gwizdały.

Przyjmując to wyjątkowe wyróżnienie mam pełną świadomość, że powodzenie życiowe oraz sukcesy w pracy naukowej nie są efektem tylko indywidualnego wysiłku. Trzeba mieć szczęście do ludzi i ja je miałem, gdyż spotkałem na swojej drodze szereg osób, którym zawdzięczam to kim jestem i gdzie jestem.

W gronie tych szczególnie ważnych dla mnie osób było i jest kilka kobiet. Oto, gdy ważyły się losy moich studiów w Gdańsku, trzy mądre kobiety uznały, że warto i trzeba mi pomóc. Były to: moja mama Teresa, jej mama, a moja babcia – Helena oraz jej siostra Marta, u której w Oliwie, na ul. Abrahama zdobywałem swoje pierwsze gdańskie doświadczenia. To one uradziły, że trzeba mnie ulokować u wuja Jerzego na Rudnikach, abym miał jakiś dach nad głową. Warunki życia były tam więcej niż skromne, ale spędziłem tu kilka następnych lat, które wiele mnie nauczyły.

W tym też czasie w moim życiu pojawiły się dwie kobiety, które nadały mu sens.

Pierwszą jest moja żona Jola, której miłości i wyrozumiałości zawdzięczam to, kim jestem. Niczym też nie da się zastąpić jej determinacji w przypominaniu i uświadamianiu, co się w życiu liczy najbardziej! W tym miejscu dziękuję Joli za każdą wspólną chwilę!

Drugą jest Hania, której pojawienie się sprawiło, że życie stało się ciągłą radością i nadzieją, którym towarzyszy duma i uznanie. 

Jako młody człowiek, rozpoczynający studia w Gdańsku, nie przypuszczałem, że zostanę w przyszłości nie tylko szkólnym, ale też badaczem. Nie stałoby się tak, gdybym na swojej drodze nie spotkał prawdziwego Mistrza – mentora, opiekuna i nauczyciela, czyli prof. Józefa Borzyszkowskiego. Za krótkim słowem „dziękuję” kryje się tak wiele treści, że trudno byłoby je wyrazić w długim nawet wystąpieniu. Bo rzecz nie dotyczy wyłącznie (choć jest to tu i teraz fundamentalnie ważne) spraw związanych z warsztatem badawczym. Równie istotna była i pozostaje dla mnie trwająca nieustannie lekcja etyki odpowiedzialności – za jakość naukowej i dydaktycznej pracy, za obywatelską postawę i zaangażowanie, za bieg spraw w małej i wielkiej Ojczyźnie. Tak więc liczy się nie tylko wiedza, opierająca się na badaniach, ale też wykraczająca poza nią mądrość, bazująca na kaszubsko-pomorskim etosie, którego składnikami są: praca, odpowiedzialność, rozsądek, „myślenie ku przyszłości”.

Profesor J. Borzyszkowski wprowadzał mnie nie tylko w krąg Mistrzów Nauki, wśród których byli profesorowie: Gerard Labuda, Roman Wapiński, Brunon Synak, Władysław Pałubicki i wielu innych. Zawdzięczam mu także spotkanie z Mistrzami regionalnej pracy: Stanisławem Pestką, Tadeuszem Bolduanem, Tadeuszem Gleinertem i innymi.

Wszystkim im jestem wdzięczny za możliwość korzystania z ich wiedzy i doświadczenia oraz za wpojenie mi kilku podstawowych zasad, których staram się trzymać czy to w pracy zawodowej, czy to w działalności społecznej. Cieszę się, że dane jest mi współpracować z tak wieloma, wspaniałymi osobami na Uniwersytecie, w Instytucie Kaszubskim, w Elblągu i Bytowie oraz w tych wszystkich środowiskach, z którymi się moje życiowe stegny przecinają.

Dziękuję wszystkim Państwu za zaszczycenie swoją obecnością dzisiejszej uroczystości. Traktuję to wyróżnienie i dzisiejsze spotkanie jako szczególny rodzaj zobowiązania do dalszej pracy zgodnie z zasadą Gdańszczan: Nec temere nec timide

W tych gdańskich podziękowaniach kryje się nie tylko wdzięczność za indywidualne wyróżnienie. Dziękuję także za to, iż taka nagroda w ogóle istnieje. Nie ma podobnych zbyt wiele w Polsce! A to, że nasza funkcjonuje już 30 lat pokazuje, że współcześni Gdańszczanie wzorem swoich poprzedników zachowują szacunek dla nauki.

To ważne, bo z nauką dzieją się dziś dziwne rzeczy.

Z jednej strony nauka stała się ostatecznym autorytetem rozstrzygającym. Dotyczy to niemal wszystkich sfer życia – od medycyny po konsumpcję. Przysłowiowe odwoływanie się do stwierdzenia: „amerykańscy uczeni dowiedli” jest tego najlepszym świadectwem. Widzimy zresztą to zjawisko także w reklamie, gdzie o wyższości danego produktu przesądzają ludzie „inscenizujący” badania, laboratoria etc., a więc odwołujący się do wiedzy, nauki…

Paradoksalnie jednocześnie z drugiej strony dyskredytujemy naukę i wiedzę naukową na potęgę. Świadectwem tego jest upadek uznania dla wiedzy eksperckiej. W społecznym odbiorze coraz powszechniejsza jest postawa: nie lubimy tych, którzy wiedzą więcej, nawet (szczególnie!) gdy rzeczywiście wiedzą lepiej. To „wiedzenie lepiej” staje się wręcz powodem do wstydu, do stygmatyzowania, wytykania palcem jako „uznawanie siebie za lepszego”.

Nie jest to zresztą cecha wyłącznie polska. To trend globalny. Nie tak dawne badania nad zaufaniem w skali globalnej pokazały, że spada zaufanie do wiedzy eksperckiej. Inaczej mówiąc „ludzie tacy jak ty” są równie wiarygodni jak eksperci akademiccy czy też techniczni!

Świadectwa tego odnajdujemy stale wokół nas. Nie tak dawno, w trakcie debat sejmowych i senackich, wielokrotnie słyszeliśmy, że ekspertyzy parlamentarnych ekspertów to „tylko opinie”!

Wiedza naukowa staje się więc „tylko opinią”, która zderza się z „wolą większości” lub (a może szczególnie) wolą wodza, z racjami rynku, z ideologią itd. Nie może to pozostawać bez wpływu na nasze życie – tu i teraz w Polsce, Europie i na świecie. Nieuchronnie prowadzi to do:

  1. Osłabienia albo wręcz pogrzebania zaufania do wiedzy i wiary, że nauka ma sens. W konsekwencji dochodzimy do triumfu ignorancji. Bezwstyd głupoty i niewiedzy staje się dziś coraz powszechniejszy w sferze publicznej. To zjawisko niezwykle niebezpieczne, bo prowadzi do uwiądu odpowiedzialności, a to otwiera drogę do wszelkich nadużyć.
  2. Z drugiej strony mamy do czynienia z cynicznym ignorowaniem wiedzy, zwłaszcza wtedy, gdy jest trudna, ujawnia fałsze, uzurpacje i nadużycia. Obok głupca występuje więc cyniczny ślepiec, który znajduje formułę usprawiedliwienia, mówiąc: „nie wiedziałem”. Zadaniem ludzi nauki jest nie dawać komfortu niewiedzy i nie zgadzać się na manipulacje wiedzą.
  3. Trzecią konsekwencją jest nader często spotykane manipulowanie wiedzą zgodnie z własnymi przekonaniami, ideologią, wiarą… Nauki społeczne i humanistyczne, szczególnie historia, narażone są na to w sposób szczególny. Bo oto w oparciu o zmanipulowaną „wiedzę” można uzasadnić, legitymizować wszelką niegodziwość, podłość, nieprawość, uzurpację… Groźna jest wiec dziś nie tylko niewiedza, unikanie wiedzy, ale też wiedza zdeprawowana
  4. Dzieje się tak za sprawą samych ludzi nauki. Zawsze bowiem znajdą się ci, którzy chcą się „przypodobać”, którzy dają się uwieść władzy, profitom, prestiżowi, społecznemu uznaniu, sławie, dostępowi „do ucha prezesa” (partii, firmy, korporacji, gazety etc.)

Tymczasem Stanisław Ossowski już w 1956 r. po doświadczeniach stalinizmu pisał

Dedykuję to tym wszystkim, którzy bezrefleksyjnie szli, idą i zamierzają iść „na służbę”… Trzeba nie być w myśleniu posłusznym! Trzeba mieć krytyczne i elastyczne umysły, ale sztywne karki!

Julian Tuwim przed wojną pisał w znanym wierszu dzielił ludzi na cztery grupy:

 

Ci, Którzy Nie Wiedzą,

Że Nie Wiedzą –

To GŁUPCY, Unikaj Ich.

 

Ci, Co Nie Wiedzą,

Ale Wiedzą, Że Nie Wiedzą –

To PROSTACZKOWIE, Poucz Ich.

 

Ci, Co Wiedzą,

A Nie Wiedzą, Że Wiedzą –

To ŚPIĄCY, Obudź Ich.

 

Ci, Co Wiedzą i Wiedzą,

Że Wiedzą –

To MĘDRCY, Idź Ich Śladem.

Mądrość to dziś pożądany i ryzykowny „towar”. Nie bójmy się z niej korzystać i do niej podążać.

 

Laudacja z okazji uhonorowania prof. dr hab. Cezarego Olbracht-Prondzyńskiego

Nagrodą Naukową Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza

Cezary Olbracht-Prondzyński – Laureat Nagrody Naukowej Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza w kategorii nauk humanistycznych i społecznych za rok 2017 – urodził się 27 grudnia 1966 roku w Bytowie. W 1981 roku ukończył szkołę podstawową, a cztery lata później – Liceum Ogólnokształcące w Bytowie. Studiował na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie pod opieką Profesora Józefa Borzyszkowskiego przygotował pracę magisterską, obronioną w 1990 roku, a następnie rozprawę doktorską zatytułowaną Jan Karnowski (1886–1939) – pisarz, polityk i kaszubsko-pomorski działacz regionalny, obronioną w 1997 roku, która ukazała się jako monografia w 1999 roku. W 2002 roku opublikował obszerną rozprawę zatytułowaną Kaszubi – między dyskryminacją a regionalną podmiotowością, na podstawie której uzyskał stopień naukowy doktora habilitowanego nauk humanistycznych w dyscyplinie socjologia na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego. W następnych latach ukazały się kolejne opracowania Laureata dotyczące problematyki kaszubsko-pomorskiej, a mianowicie wydana w 2007 roku, w czterech wersjach językowych – polskiej, kaszubskiej, niemieckiej i angielskiej – książka Kaszubi dzisiaj. Kultura – język – tożsamość oraz wydana w 2008 roku monografia zatytułowana Kaszubskich pamiątek skarbnice. O muzeach na Kaszubach – ich dziejach, twórcach i funkcjach społecznych. Stały się one podstawą nadania Laureatowi – przez Prezydenta RP – tytułu naukowego profesora nauk humanistycznych w 2012 roku. Laureat związany jest z Uniwersytetem Gdańskim od okresu studiów, od 2013 roku jako profesor zwyczajny. Aktualnie pełni funkcje dyrektora Instytutu Filozofii i Socjologii oraz kierownika Zakładu Antropologii Społecznej. Działa w licznych instytucjach i organizacjach, między innymi w Instytucie Kaszubskim jest prezesem od 2015 roku.

Dorobek naukowy Laureata jest imponujący. Obejmuje on 36 druków zwartych, tym 14 współautorskich, 10 zredagowanych i 18 współredagowanych książek, 31 autorskich i 8 współautorskich artykułów w czasopismach, ponad 120 rozdziałów w książkach, w tym ponad 100 autorskich oraz ponad 200 publikacji innych. Ponad 30 pozycji w dorobku Laureata to publikacje w językach: niemieckim, angielskim, rosyjskim i serbskim. Oprócz wyżej wymienionych dzieł ważne miejsce w dorobku naukowym Laureata zajmują: współredagowana książka zatytułowana The Kashubs: Past and Present, wydana w 2011 roku przez firmę Peter Lang działającą w Republice Federalnej Niemiec, autorska książka zatytułowana Ruch kaszubsko-pomorski. Ludzie – instytucje –idee, która ukazała się w 2016 roku, oraz opublikowany w 2017 roku autorski zbiór studiów zatytułowany Dylematy edukacyjne z Kaszubami i Pomorzem na pierwszym planie. Wyniki badań prezentował na ponad 150 konferencjach naukowych krajowych i międzynarodowych, w tym wielu organizowanych przez Laureata.

Laureat efektywnie zabiega o środki finansowe na badania. Aktualnie uczestniczy w realizacji 2 projektów finansowanych w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki zatytułowanych: Historia Kaszubów w dziejach Pomorza(jako jeden z trzech głównych wykonawców) oraz Gniazdo Gryfa. Słownik Kaszubskich symboli, pamięci i tradycji kultury (jako kierownik).

Laureat utrzymuje ożywione kontakty naukowe z ośrodkami w Republice Federalnej Niemiec, Federacji Rosyjskiej i na Ukrainie oraz krajowymi – między innymi współpracuje z uniwersytetami w Bydgoszczy, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Toruniu i Warszawie.Profesor Olbracht-Prondzyński jest uznanym autorytetem w zakresie problematyki socjologiczno-historycznej Kaszub i Pomorza widzianej pod kątem nowoczesnego regionalizmu, wielokulturowości, tożsamości kulturowej, mniejszości etnicznych oraz relacji polsko–kaszubsko–niemieckich. Jego badania szczegółowe skupione na sprawach kaszubsko–pomorskich oraz porównawcze dotyczące mniejszości serbołużyckiej w Republice Federalne Niemiec oraz tatarskiej w Polsce i na Krymie wpisują się istotnie w poznanie społecznych i kulturowych zjawisk współczesnej Europy. Pozostając badaczem głęboko zakorzenionym w realiach miejscowych oraz zaangażowanym w życie społeczne Pomorza jest jednocześnie uczonym postrzegającym zjawiska regionalne w perspektywie ogólnej i globalnej. Oprócz wyróżniającego uczestnictwa w działalności naukowej i akademickiej Laureat angażuje się efektywnie w przemiany społeczne dokonujące się w naszym kraju. Był i jest aktywnym uczestnikiem inicjatyw samorządowych i regionalnych w różnych sferach działań obywatelskich i animacji kultury. Udział Laureata w rozwiązywaniu problemów społecznych stanowi z pewnością jedno ze źródeł inspiracji do badań naukowych jak i pole weryfikacji stawianych hipotez.

Osiągnięcia naukowe Profesora Olbracht-Prondzyńskiego oraz Jego zaangażowanie w działalność akademicką i społeczną w pełni uzasadniają uhonorowanie Go Nagrodą Naukową Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza za wybitne osiągnięcia w badaniach kultury Kaszub i Pomorza.

To uhonorowanie jest docenieniem nieprzemijających Jego osiągnięć oraz podziękowaniem za wkład w rozwój pomorskiego ośrodka naukowego oraz wieloletnie zaangażowanie w podnoszenie prestiżu Uniwersytetu Gdańskiego i Naszego 1000-letniego Miasta Gdańska.

prof. dr hab. inż. Jerzy Błażejowski
Prezes Gdańskiego Towarzystwa Naukowego


Nagrodę Naukową Miasta Gdańska imienia Jana Heweliusza ustanowiono w 1987 roku, a pierwszego laureata wyłoniono rok później. Zgodnie z tradycją „Heweliusza” (tak potocznie mówi się o tej nagrodzie) dana osoba może otrzymać tylko raz. Obecnie przyznaje się je w dwóch kategoriach: nauk ścisłych i przyrodniczych oraz nauk humanistycznych i społecznych. Początkowo przyznawano to wyróżnienie bez podziału na kategorie. W 2001 roku wprowadzono dwie kategorie: nauki ścisłe i przyrodnicze oraz nauki humanistyczne. W 2013 wprowadzono kolejne poszerzenie. Do nauk humanistycznych dodano nauki społeczne.

Decyzję o przyznaniu nagrody podejmuje specjalna kapituła, w skład której wchodzą: prezes Gdańskiego Towarzystwa Naukowego, prezes Oddziału Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku, kierownik Stacji Naukowej Polskiej Akademii Umiejętności w Gdańsku, rektorzy Uniwersytetu Gdańskiego, Akademii Muzycznej, Akademii Sztuk Pięknych, Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu, Politechniki Gdańskiej i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, przedstawiciele uczelni niepublicznych w Gdańsku, dotychczasowi laureaci i przedstawiciele prezydenta Miasta Gdańska.

Dotychczas podczas 29 edycji nagrodzono 45 wybitnych naukowców.

NAJNOWSZE ARTYKUŁY
© Copyright 2005 - 2018 Portal Regionalny kaszubi.pl
Wydawnictwo Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego
Projekt graficzny: Iselin
Webmaster: Łukasz Makurat
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Kliknij na to powiadomienie, aby je zamknąć.